Wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, jaki wpływ odgrywa rozbudowa miast na nasze środowisko naturalne. Nowe osiedla często powstają na terenach, gdzie nigdy nie powinny powstać ze względu na to, że są to miejsca wyjątkowo cenne pod względem przyrodniczym. Niestety, najczęściej jest to spowodowane błędnymi lub tez celowymi decyzjami politycznymi osób, które zasiadają w ławach rządzących. W takim wypadku każdy na tym cierpi. Zarówno zwierzęta zajmujące niszczone tereny, a także ludzie, którym zabiera się ostatki zieleni i zastępuje je się asfaltem oraz betonem. Wielu z nas szydzi z ekologów, którzy przywiązują się do drzew. Może warto jednak zastanowić się nad ich i swoim postępowaniem i zadecydować, kto ma więcej racji. W stolicy Węgier, Budapeszcie jeden z młodych projektantów poddał sposób na ekologiczne domy, czyli takie, na których ścianach rosną rośliny. Czy tak w przyszłości maja wyglądać parki, w których będziemy wypoczywać po pracy? Miejmy nadzieję, że nie i walczmy o to, aby nasza planeta istniała jak najdłużej.